Godzina 6:40, ciemno, zimno, na zmianę sypie i pada. No ogólnie dramat każdego pracującego człowieka, który rozgrywa się codziennie. Mijając ludzi widzę ich spojrzenia, co prawda zza grubych...
Najpierw zupa się nie udała. Była naprawdę obrzydliwa. Upiekłam bataty i zmiksowałam je myśląc, że to wystarczy. Była brązowa i słodka. To było kilka lat temu, o batatach...