W tym momencie mamy już niecały miesiąc do świąt. Jeśli jeszcze nie wymyśliliście co możecie podarować osobie bliskiej, które w dodatku lubi kulinarne tematy to dobrze trafiliście!Stworzyłam ten...
Jesień
i zima to czas w którym pozwalam sobie na zatopienie się w lekturze –
kryminałów, reportaży i książek kulinarnych. Wtedy zbieram inspiracje na
nadchodzącą wiosnę i lato. Z ociąganiem przewracam karty książek z apetycznymi
zdjęciami potraw, zakładkami zaznaczając to jaki przepis wykorzystam.
Do
książki Sophie Dahl można jednak zaglądać przez cały rok, w końcu jej tytuł to
„Na każdą porę”. I faktycznie, książka jest podzielona na cztery pory roku oraz
desery i stanowczo widać w niej sezonowość (którą zdecydowanie lubię i
popieram). W każdej z pór roku znajdziemy śniadania, obiady oraz kolacje. Mimo
podziału na pory roku w książce znajdują się potrawy uniwersalne takie jak sos
tzatziki czy carbonara. Nie brakuje w niej jednak przepisów bardzo oryginalnych jak na przykład cykoria z kaczymi jajkami i truflowym winegretem czy soczewicowa zupa cytrynowa. Same przepisy podparte są ciepłymi rodzinnymi
historiami. W ogóle, cała książka taka jest: ciepła i rodzinna, myślę że to za
sprawą nie tylko lekkiego pióra Sophie Dahl ale jej samej na zdjęciach: zawsze
delikatnie uśmiechnięta i bardzo naturalna, nienarzucająca się. Nie wiem jak
Wy, ale ja w książkach kulinarnych szukam przede wszystkim zdjęć potraw a nie
wystylizowanych zdjęć autorki czy autora. W przypadku tej pozycji, zdjęcia są
idealnie wyważone i… bardzo smaczne.
Dlaczego
warto zwrócić uwagę na to wydawnictwo? Po pierwsze dla jasno opisanych
przepisów, bez zbędnych udziwnień, kombinacji. Dla potraw ze składników które
wszyscy znamy, jeśli jakiegoś nie znamy autorka wymienia szereg zamienników,
które z powodzeniem można znaleźć w polskich sklepach. Po drugie dla zdjęć, są
one ważną częścią tego jak odbieramy całość książki, powiedzieć że są apetyczne
to jak nic nie powiedzieć!
Warto
więc wziąć „Na każdą porę roku” na kolana i popijając ciepłą herbatę pomarzyć o
jogurcie agrestowym czy zupie z pieczonych pomidorów lub zaplanować jedno z
zimowych śniadań (na przykład jajecznicę po meksykańsku).
Autor: Sophie Dahl
Pełny tytuł: „Na każdą porę. Rok w
przepisach.” /From
Season to Season. A Year In Recipes/
Fotografie: Jan Baldwin
Wydawnictwo: Filo
Strony: 276
Rok wydania: 2011
Przepisy z tej książki, które dotychczas pojawiły się na blogu znajdują się pod tymi linkami: